Funkcje
Wszystko, czego wymaga zatrudnienie — w jednym miejscu
DoPusk prowadzi pracodawcę przez cały cykl życia zatrudnienia cudzoziemca i Polaka: od pierwszej rozmowy do świadectwa pracy. Poniżej — nie lista modułów, tylko odpowiedzi na pytania, które i tak zadasz.
„Nie wiem, jakie dokumenty są potrzebne”
Wybierasz typ zatrudnienia i podstawę pobytu — DoPusk sam ustala komplet: umowa, kwestionariusze, informacja o warunkach, RODO, PIT-2, deklaracja PPK, skierowanie na badania, informacja o prawie wstępowania do związków zawodowych (przy cudzoziemcu obowiązkowa — art. 5 ust. 4 ustawy z 20.03.2025) i kilkanaście innych. Cały pakiet generuje się z jednego profilu pracownika — dane wpisujesz raz, literówka w numerze paszportu przestaje być możliwa. Zmieniasz pensję — system sam pokazuje, które dokumenty wymagają aneksu.
„Mój pracownik nie rozumie polskich formularzy”
Nie musi. Zamiast formularzy pracownik przechodzi przyjazny wywiad w swoim języku (polski, białoruski, ukraiński, angielski): system pyta po ludzku, tłumaczy po co — i sam zaznacza właściwe kratki w PIT-2 czy deklaracji PPK. Ty widzisz gotowy, spójny profil. Skutek uboczny, który użytkownicy cenią najbardziej: rozmawiając z pracownikiem o podatkach, urlopie i PPK, system uczy tych procesów także Ciebie.
„Boję się terminów — 7 dni na jedno, 7 na drugie, a potem 30.09”
Pulpit terminów pilnuje wszystkiego naraz: ważność karty pobytu i oświadczenia (z wyprzedzeniem 90/30 dni), badania okresowe, BHP, koniec umowy terminowej, autozapis PPK co 4 lata, zaległy urlop do 30.09, a nawet moment, gdy dziecko pracownika traci prawo do ubezpieczenia rodzinnego. Bramka startu nie pozwoli dopuścić człowieka do pracy, dopóki nie odhaczysz badań, umowy i (przy oświadczeniu) kopii umowy wysłanej do urzędu.
„Legalizacja to dla mnie czarna magia”
DoPusk zna pięć ścieżek dostępu do rynku pracy (obywatel UE, swobodny dostęp, ochrona czasowa, oświadczenie, ochrona międzynarodowa) i prowadzi właściwą. Przy oświadczeniu przygotowuje komplet danych do praca.gov.pl — gotowy do skopiowania pole po polu — i odlicza wszystkie terminy nowej ustawy z 2025 r.
„Urlopy liczy mi Excel i nadzieja”
DoPusk liczy staż urlopowy z wykształcenia i historii zatrudnienia (także zagranicznej), pilnuje puli 20/26 dni, urlopu na żądanie, zaległego i wniosków — a każde rozliczenie pokazuje jako czytelny łańcuch obliczeń, który Twoja księgowa może potwierdzić albo zakwestionować jednym podpisem.
„A co z księgowością?”
Nic jej nie zabieramy — płace i ZUS zostają tam, gdzie są. DoPusk przekazuje księgowości komplet danych do zgłoszeń (ZUA, ZCNA) jednym PDF-em, przyjmuje od niej listy płac do archiwum i uzgadnia salda urlopowe. Księgowość liczy — DoPusk pilnuje papierów i terminów.
„Czy moje dane są bezpieczne?”
Dane wrażliwe (PESEL, paszport, konto) są szyfrowane na poziomie pól, każde zajrzenie do profilu zostaje w dzienniku zdarzeń, dokumenty mają sumy kontrolne, a podpisy elektroniczne w plikach są weryfikowane kryptograficznie — z rozpoznaniem typu podpisu, bo formę pisemną zachowuje tylko podpis kwalifikowany. Szczegóły: Bezpieczeństwo.
„Pracownik odchodzi — i co teraz?”
Świadectwo pracy DoPusk wypełnia z tego, co już wie: okres zatrudnienia, stanowiska, wykorzystany urlop w roku ustania stosunku pracy. Każdą rubrykę wzoru trzeba potwierdzić — puste pole to nieodpowiedziane pytanie, a nie „brak danych”, więc system pyta i bez odpowiedzi nie wystawia dokumentu. Wydane świadectwo zostaje zapisane takim, jakim je wydano: ponowny wydruk zgadza się z tym, co pracownik ma na ręku, bo po tym papierze liczy się staż. Sprostowanie (art. 97 § 2¹ KP) to nowy dokument obok starego, nie poprawka w miejscu.
„Mam pracę zdalną, zakaz konkurencji, pracownika bez polskiego”
Trzy sytuacje, w których jeden szablon nie wystarcza. Praca zdalna to pakiet pięciu oświadczeń (uzgodnienie, warunki lokalowe, ryzyko zawodowe, ochrona danych, wykaz sprzętu) — DoPusk nie wystawi go, jeśli nikt nie płaci za narzędzia: albo sprzęt zapewnia pracodawca, albo należy się ekwiwalent (art. 67²⁴ KP). Zakaz konkurencji po ustaniu zatrudnienia jest ważny tylko z odszkodowaniem — poniżej ustawowego progu system odmówi zapisu, a nie ostrzeże. Pracownik, który nie posługuje się polskim: zapisujesz, w jakim języku przekazujesz mu dokumenty (to nie „poziom polskiego” — takich danych nie zbieramy), a DoPusk przypomina o obowiązku przekazania treści w wersji zrozumiałej i przyjmuje tłumaczenie do teczki. Tłumaczeń nie robimy.